Z KRAJU


Mistrzowie świata w Spale
W dniach 25-28 marca 2004 roku rozegrane zostaną w Spale Międzynarodowe Mistrzostwa Polski.
Będzie to turniej z pulą nagród tylko 10 000 USD dlatego nie zawitają do Polski czołowe rakiety świata. Gościć będziemy natomiast mistrzów świata juniorów. W reprezentacji Chin zagrają m.in. zaledwie osiemnastoletni CHEN Jin - mistrz świata w singlu, DU Jing - mistrzyni świata w deblu, GUO Zhendong i YU Yang - mistrzowie świata w grze mieszanej.
Przyjeżdza również osiemnastoletnia CHEN Lanting, która w tym sezonie grała już w półfinale Thailand Open i ćwierćfinale China Open 2003, gdzie przegrała w trzech setach z liderką rankingu IBF GONG Ruiną.
Faworytkami gry podwójnej kobiet będzie para Du Jing / Yu Yang. Chinki grały w finale tegorocznych mistrzostw Tajlandii, jak również w ćwierćfinale China Open 2003. W grze mieszanej zdecydowanymi faworytami są Guo Zhedong / Yu Yang.
Wszyscy ci zawodnicy zajmowali czołowe miejsca we French Open 2004, który to turniej bezpośrednio poprzedza zawody w Spale i ma taką samą pulę nagród (patrz http://www.ffba.org/open/fr/). Reprezentanci Chin w tej chwili zajmują odległe miejsca w rankingu IBF, ale to potencjalni medaliści mistrzostw świata seniorów i olimpiad. Warto zobaczyć jak dziś grają przyszli liderzy list światowych.
My kibicujemy naszym deblistom - Michałowi ŁOGOSZOWI i Robertowi MATEUSIAKOWI, którzy walczą o nominacje olimpijskie. Tu będą rozstawieni z numerem 1 i liczą na zwycięstwo.
Również debel kobiet Kamila AUGUSTYN i Nadia KOSTIUCZIK są turniejową jedynką, ale wygrać z Chinkami będzie doprawdy trudno.
Bardzo interesująco zapowiada się rywalizacja w singlu mężczyzn. Z numerem jeden rozstawiony będzie Hidetaka YAMADA (Japonia,24 IBF). Nie tak dawno zajmował on już 10 miejsce w światowym rankingu. Grać będzie również ubiegłoroczny zwycięzca ze Spały Kasper OEDUM (Dania,61 IBF), CHIEN Yu-Hsiu (Tajwan,36 IBF) no i chińczyk Chen Jin. Polskim faworytem jest rozstawiony z numerem dwa Przemek WACHA (28 IBF). O zwycięstwo w tym roku będzie bardzo trudno. Jednak jeśli zdrowie mu pozwoli to może pokonać wszystkich rywali.
Zapraszamy do bezpośredniego kibicowania naszej reprezentacji w Spale.
Jacek Jagodziński