Z KRAJU


Wypaczone mistrzostwa Polski
Poniżej tekst, który otrzymała redakcja www.badminton.pl od trenera KU AZS WAT Warszawa Pana Andrzeja ZAJĄCA.

Warszawa 6 XII 2007r.
MICHAŁ MIROWSKI
PREZES POLSKIEGO ZWIĄZKU BADMINTNA

Chciałbym przekazać moje uwagi i spostrzeżenia dotyczące sposobu przeprowadzenia i regulaminu Drużynowych Mistrzostw Polski Junirów.
I. Organizatorzy zawodów zapewnili komfortowe warunki dla uczestników. Organizację zawodów oceniam jako wzorową.

II. Sposób prowadzenia zawodów jak i regulamin / w części ustalania ostatecznej kolejności/ oceniam negatywnie.
1.Szczegółowy regulamin zawodów powinien być ogłoszony i wyjaśniony na odprawie przed zawodami a także wywieszony na tablicy zawodów. Tego typu zawody były organizowane poraz pierwszy w Polsce i dlatego sędziowie , a zwłaszcza sędzia główny zawodów , powinni w sposób służebny wyjaśniać zawiłości iniejasności regulaminu , a nie przez apodyktyczną dyktaturę wymuszać na kierownikach ekip czynności nie do końca przez nich rozumiane . Sprawa sędziego głównego jest oddzielnym tematem , którego teraz nie będę rozwijał.
2.Po każdej rundzie powinny być ogłaszane na tablicy wyników rezultaty rozegranych meczy, oraz podane nowe pary ,wyłonione w wyniku tych gier .. Dopiero wtedy można przecież wybieraćstrategię doboru zawodników do poszczególnych gier na każdy mecz. Tego nie było.
3.Zastosowany przez sędziego głównego zawodów sposób ustalania ostatecznej kolejności po zakończeniu Mistrzostw ,uważam za błędny i niezgodny z duchem sportu. W zawodach tych ostateczną kolejność ustalono / dla drużyn z równą ilością zwycięstw /, na podstawie rankigu drużyn ustalonego na koniec sezonu 2006 / 2007. Kto to wymyślił?! Dodam , że wymieniony regulamin zawodów był dostępny w formie okrojonej .Na stronie internetowej PZBad nie ma słowa o tym sposobie ustalania kolejności .Rozumiem potrzebę posługiwania się rankingiem przed rozpoczęciem turnieju dla ustalenia pierwszych par , co ma istotne znaczenie w dalszej fazie zawodów. Ale dla ustalania kolejnościpo zawodach ?! .

Absurd!

Na pytanie kto ustalił taki regulamin , sędziowie zawodów odpowiadali ,że jakoby dokonać tego miała Rada Trenerów przy PZBad.Sędzia główny nie stwarzał możliwości i okoliczności do wyjaśniena tego problemu .
W dniu wczorajszym tj. 5 XII 2007 w rozmowie z członkiem tej Rady , panem Leszkiem Jagodzińskim / pomysłodawcą sytemu rozgrywania Druzynowych Mistrzostw Polski Juniorów /, uzyskałem zapewnienie , że Rada Trenerów nie przewidywała takiego sposobu wyłaniania kolejności po zawodach jaki zastosowano w Choroszczy.Co więcej nie krył on , swojego zaskoczenia z zastosowanego tam systemu.
Jak nisprawiedliwy był ten system ,wykażę poniżej na podstawie wyników uzyskanych przez zawodników KU AZS WAT i lokaty przez nich zajętej.
Tabela końcowa Mistrzostw informuje o tym że cztery drużyny uzyskały taką samą ilość zwycięstw tj. 3 :
- Hubal Białystok
- SKB Suwałki
- MKS Garwolin
- AZS WAT Warszawa
1 Wyniki : Hubal Białystok : I runda - 3:0
II runda - 0:3
III runda - 0:3
IV runda - 3:1
V runda - 3:0
Razem : 9 - 7 3 miejsce
SKB Suwałki I runda - 3:0
II runda - 3:2
III runda - 1:3
IV runda - 3:2
V runda - 0:3
Razem: 10 - 10 4 miejsce
MKS Garwolin : I runda - 0:3
II runda - 1:3
III runda - 3:0
IV runda - 3:2
V runda - 3:1
Razem : 10-9 5 miejsce
KU AZS WAT : I runda - 2:3
II runda - 3:1
III runda - 3:1
IV runda - 2:3
V runda - 3:0
Razem : 13 -8 6 miejsce
Kolejność według zwycięskich gier lub stosunku punktów lub jakiegokolwiek innego systemu liczenia / poza zastosowanym w Choroszczy /. 3 .miejsce KU AZS WAT

Proszę potraktować wypowiedziane przeze mnie uwagi i opinie nie jako donos , ale jako sygnał , w sprawie . Wiem ,że nie zmienię tych wyników , ale niech na przyszłość zawody organizowane przez PZBad mają cechy i znamiona rzeczywistego a nie urojonego profesjonalizmu , w których podmiotem niech będą młodzi ludzie uprawiający sport , trenerzy ,szkoleniowcy i działacze którzy heroiczną pracą utrzymują przy istnieniu tę dyscyplinę w Polsce , a nie zbiurokratyzowani urzędnicy . Urzednicy ci opłacani przecież dla tego celu, mają pełnić służebną rolę w funkcjonowaniu naszego środowiska.
Ze sportowym pozdrowieniem - Andrzej Zając